Od dzikiej marchwi, po tabletkę

Mogłoby się wydawać, że antykoncepcja to wymysł współczesnego człowieka. Tymczasem metody zapobiegania niechcianej ciąży znane były już ludziom żyjącym tysiące lat przed naszą erą.

Techniki i sposoby były różne, w zależności od regionu świata, kultury i religii. Jak utrzymują historycy, dzieciobójstwo traktowano jako skuteczny sposób rozwiązywania problemu niechcianego potomstwa płci żeńskiej między innymi przez starożytnych Balotów ze Sparty. Praktyka ustąpiła z czasem miejsca nieco mniej brutalnym środkom poronnym. Wystarczyło zażyć byliny (zwanej sylfią), aby pozbyć się płodu. Trudno jednak zweryfikować prawdziwość tego faktu, ponieważ roślina wyginęła w IV n.e.

Także dzika marchew znalazła zastosowanie jako starożytny środek antykoncepcyjny, który hamował owulację, a w sytuacji zapłodnienia nie pozwalał na rozwój zarodka. Przykładowo Indianki ze szczepu Chiapas w Meksyku, można by uznać za prekursorki w dziedzinie antykoncepcji, jako że spożywały one korzeń ignamu bogatego w substancje przypominające progesteron, co stanowiło taką pradawną wersję tabletki antykoncepcyjnej.

Dalszy rozwój antykoncepcji to balansowanie pomiędzy przesądami, magią, a często dziwacznymi metodami mechanicznymi, jak na przykład wkładanie różnych materiałów do pochwy kobiety. Kamienie, ceramiczne kulki, skórki owoców - to tylko nieliczne pomysły stosowane jako metody antykoncepcji.

Chociaż znana współcześnie prezerwatywa pojawiła się dopiero w połowie XIX wieku, to zabezpieczenie tego typu było znane i wykorzystywane już znacznie wcześniej. Jednak dawne prezerwatywy wykonywane były z zupełnie innych materiałów, niż te obecne. Zanim pojawiły się pierwsze egzemplarze z gumy (a w dalszej kolejności z lateksu), w użyciu znajdowały się między innymi takie materiały, jak: owcza kiszka, barani pęcherz czy nawet jedwab.

Już od 1850 roku na terenie Europy można było wykorzystywać maści plemnikobójcze, które miały utrudnić poczęcie. Z kolei pierwsze środki hormonalne pojawiły się dopiero w połowie XX wieku. Miały one jednak swoje wady i zdarzało się, że wywoływały nieprzyjemne dla kobiety skutki, takie jak tycie czy nadmierne owłosienie.

Dziś na szczęście mamy antykoncepcję nowej generacji, bezpieczną i skuteczną.

Tabletka antykoncepcyjna, jako metoda obchodzi w tym roku 53 urodziny i przez cały ten czas jest udoskonalana – zawiera znacznie mniejsze dawki hormonów niż przed laty. Powstają wciąż nowe estrogeny i progestageny o coraz bezpieczniejszym dla kobiet działaniu.